Ludzi trzeba słuchać

Ludzi trzeba słuchać

KLIENT

To ciężki temat. Ja w zasadzie nie lubię słowa „klient”, bo kojarzy mi się z przysłowiową Panią Krysią, wyznawczynią kiedyś świętej, a dzisiaj poważnie wypaczonej zasady „klient Twój Pan”. A taka Pani Krysia nie słucha i od progu rzuca piorunami. Nie chcę tutaj obrazić, żadnej Krysi, a jakakolwiek zbieżność imion jest oczywiście przypadkowa. Ale jedno jest pewne. Ludzi trzeba słuchać i z nimi rozmawiać. Ta zasada obowiązuje obie strony.

ZASADY

Moje ostatnie doświadczenia przypomniały mi o tym, że najważniejsze są zasady. I nie jest ważne czy współpracuję przyjaciółmi, znajomymi, znajomymi znajomych czy obcymi ludźmi. Scenariusze mam zazwyczaj dwa. Pierwszy jest przyjacielski. To z mojej winy, bo mam tendencję do zaprzyjaźniania się z ludźmi, ciężko mi przychodzi zachowanie oficjalnych relacji i zazwyczaj po dwóch spotkaniach kontakty naturalnie się ocieplają. Drugi, to sytuacja gdy dystans jest stanem komfortowym dla obu stron. Jednak niezależnie od scenariusza stara prawda głosi, że aby nie tracić przyjaciół, znajomych i klientów, w biznesie ważne są zasady i jasne komunikaty.

Dlaczego to ważne? Aby się po jakimś czasie klient nie okazał się wilkiem w owczej skórze lub żebym ja nie była tak postrzegana. Każdy kij ma przecież dwa końce.

 

CO JEST NAJWAŻNIEJSZE?

System pracy. Jeśli mam sprawdzony system pracy, a ktoś znając go zdecydował się ze mną współpracować, to powinien go uszanować. Kolejność działań ma znaczenie, oszczędza czas, energię obu stron. Warto zaufać projektantowi.

Terminy obowiązujące obie strony. Życie pokazuje, ze sztywne terminy w pracy freelancera są ciężkie do zachowania. Jeśli klient nie odpowiada przez tydzień, a następnie oczekuje realizacji w 3 dni, to bywa niedobrze. A jeśli masz pięciu klientów i każdy tak się zachowa to zaczyna się robić z tego armagedon i nie pomoże nawet racjonalne planowanie projektów. W wyznaczaniu terminów ważne jest ich dotrzymywanie, ale równie ważne jest określenie zasad ich zmiany. Świat jest dzisiaj szalony i każdy wie, że przeładowana lista „to do” nie załatwia sprawy. Każdy żyje w biegu i ma swoje priorytety i powinien zrozumieć projektant i klient.

Jasny system rozliczeń. Tutaj chyba nie potrzeba dłuższego komentarza.

 

UMOWA

Te przejrzyste zasady współpracy nie powinny być tylko wypowiedziane ustnie, niedobrze gdy są „na mejlu” co w praktyce znaczy, że trzeba przegrzebać pół skrzynki mejlowej aby dojść do tego na co się umawialiśmy. Te ważne rzeczy powinny być w umowie.

Już niedługo tutaj pojawi się wzór umowy, z którego będziecie mogli skorzystać. Już nad nim pracuję.

Pozdrawiam

Mana

ROZMOWA

Chciałabym współpracować wyłącznie z ludzi, którzy potrafią zarówno rozmawiać jak i słuchać. Prawdziwa rozmowa i wzajemne zrozumienie to podstawa w zależności zleceniodawca-zleceniobiorca. Praktyka jest różna dla obu stron. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że można spotkać ludzi, z którymi wspólny flow jest możliwy.

TO NIE PRAWDA, ŻE…

KLIENT TO TWÓJ PAN. Klient to osoba, która potrzebuje Twoich umiejętności.

FRELANCERZY ŚPIĄ DO 12. Osobiście nie znam nikogo takiego.

TO PRAWDA, ŻE…

MAMY CZASEM 100 POMYSŁÓW. I ani jeden nie podoba się klientowi.

ZAWSZE JEST KILKA ROZWIĄZAŃ. Najlepsze jest to najprostsze.

DO ROZMOWY TRZEBA DWOJGA. Do tanga również.