3 BŁĘDY W PROJEKTOWANIU MARKI OSOBISTEJ, KTÓRE MOGĄ ZABIĆ TWÓJ STARTUP

czyli  masz pomysł i właśnie zabierasz się za organizowanie własnej firmy lub stawiasz pierwsze kroki jako niezależny freelancer.

 

Jeśli chcesz stworzyć markę, która będzie inspirować, pomagać i zarabiać, to pewnie już wiesz, że przed Tobą sporo pracy. Początek to jest ten czas, gdy warto dobrze zaplanować działania, by później nie tracić czasu i energii na naprawianie błędów. Jeśli Twoja pierwsza myśl jest taka:  Błędy? Mam przecież plan! Rejestracja działalności trwa pół godziny, mam gotowy produkt i wiem komu go sprzedać. Wystarczy działać. – to czas by przeczytać ten tekst dalej. Oczywiście, tak też można zacząć – szybko i  bez zastanowienia – ma to swój klimat, jednak po krótkim czasie zorientujesz się, że brakuje podstaw i dopadły Cię 3 błędy początkujących startup-ów.

Daj sobie minutę i przeczytaj o 3 błędach w projektowaniu marki osobistej, które mogą zabić twój start up! Okey, może go nie zabiją, ale na pewno znacznie utrudnia cała sprawę.

BŁĄD #1

ZAPOMINASZ O WARTOŚCIACH

czyli to czego nie widać jest najważniejsze

Nie uczą nas w szkole, że na początku biznesu najważniejsze są wartości. Wiem, że to może się wydawać zupełnie niepotrzebne, skoro wiesz co chcesz robić, ale zaufaj mi. Jedno to wiedzieć co chce się robić, drugie to wiedzieć na czym to działanie oprzeć.

 

O co chodzi z tymi wartościami?

O odpowiedź na nie proste pytanie: Jakimi wartościami chcesz się kierować w swoim biznesie? Nie chodzi tutaj o odpowiedź typu uczciwość czy dbałość o klienta, bo to jest oczywiste. Trzeba pokopać głębiej, aby znaleźć te wartości, które siedzą w Tobie głeboko i które będą służyć  Twoim klientom.

Wytłumaczę na własnym przykładzie. Gdy zadałam sobie po raz pierwszy pytanie: Jakie wartości są dla mnie najważniejsze?, w odpowiedzi pchały się standardy: rodzina, szczęście, przyjaźń, miłość, szacunek, prawda. Ale to było oczywiste i nie miało przełożenia na biznes, więc zadałam sobie kolejne pytanie: Jakie wartości mają dla mnie znaczenie w rodzinie, przyjaźni, miłości? Dlaczego przez długi czas szłam pod prąd? Co sprawia, że jestem szczęśliwa? Chodziłam z tymi pytaniami w głowie i w końcu doznałam objawienia!

 

Wolność to moja wartość!

To ona sprawia, że jestem szczęśliwa w rodzinie, przyjaźni, miłości i w pracy. To potrzeba wolności motywowała mnie do odejścia z etatu i założenia własnej firmy. Z potrzeby wolności zmieniłam zawód w wieku 40 lat i zostałam grafikiem. I teraz wolność panuje w moim biznesie. Czuję też realne korzyści z uświadomienia sobie tej wartości i jeśli mam wątpliwości co powinnam zrobić w konkretnej sytuacji, to za i przeciw rozpatruję przez pryzmat wolności i zasad z niej wynikających:

 

Don’t work for assholes. Don’t work with assholes.

Ile razy wplątałam się w życiu w takie współprace i bezwolnie w nich funkcjonowałam. Zgroza!

 

Wolnością jest samodzielne podejmowanie nawet najmniejszej decyzji w taki sposób by zadbać o siebie i nie krzywdzić innych.

To pozwala nie oszaleć w prowadzeniu biznesu i podjąć właściwą decyzję w błahej sprawie: pójść na jogę czy pracować dziesiątą i dwunastą godzinę. Odpowiedź jest trudna i brzmi pójść na jogę. Pracoholicy pojmują trudność tej decyzji.

 

Daj wolność innym i dziel się wolnością.

Gdy wspieram klientów w projektowaniu ich marki, oni nie marnują czasu na to, na czym się nie znają i mają wolną rękę by zająć się sprzedażą i prowadzeniem firmy. Nie czują presji, że wszystko muszą robić sami. Czują wsparcie i są wolni by zarabiać pieniądze, a ja dzięki honorarium mogę też poczuć wolność finansową. I tak kręci się to w koło.

Wiesz już o co chodzi? Najważniejsze jest to czego nie widać :)

BŁĄD #2

ZACZYNASZ OD KOŃCA

czyli pamiętaj, ze strategia marki jest najważniejsza

To opowieść o tym, jak na pierwszym spotkaniu biznesowym wręczasz  wizytówkę klientowi wstydząc się, że kolory są nie takie, tłumacząc, że strona www nie gotowa, a big idea tymczasowa. Przecież dopiero zaczynasz działanie i rozglądasz się po rynku, testujesz. Potencjalny klient uśmiecha się i kiwa głową ze zrozumieniem, przecież pamięta jak sam zaczynał, więc zadaje pytanie ratujące sytuację:


Opowiedz w takim razie co ciekawego robisz?

Ty z uśmiechem patrząc na czubki swoich butów, bo wiesz, że to nie tak miało wyglądać, odpowiadasz: Buty robię. Buty sprzedaję. I tutaj czar pryska, bo sprzedawców butów jest masa, a najtańsze są na eobuwie.pl. Taka sytuacja. Marna sytuacja.

A powinno być tak, że na pierwszym spotkaniu z klientem jesteś jak gwiazda rocka – pewna siebie i przyciągająca. Gwiazda, która wręczając elegancką wizytówkę mówi swobodnie do klienta:

 

Produkuję elegancki dodatek do spełnionych marzeń. W tym roku Gary Oldman odbierał w moich butach Oskara. Poważnie! To naprawdę wygodne buty, nic nie uwiera i możesz iść w nich prosto do celu.

Jest różnica, prawda? Taka lub podobna sytuacja spotyka dość często startupy, a przecież możesz być od razu jak gwiazda rocka, wystarczy, że na początku przemyślisz gruntownie co i jak ma wyglądać.

 

Wniosek jest jeden – jeśli nie masz gotowej strategii marki, lepiej zostań w domu.

Strategia marki precyzuje wszystko co najważniejsze dla Twojej firmy:

  • cel działania
  • wartości i emocje kojarzone z marką
  • misję i niebanalną wizję, big idea
  • osobowość i wygląd marki
  • nazwę
  • produkt, klientów i rynek
  • komunikację marki
  • design i narzędzia marki – logo, www, wizytówki itp.

I jak widzisz wizytówki są na samym końcu listy. Nie zaczynaj od końca. Wróć do początku. Stwórz strategię marki i plan działania. Jeśli nie wiesz jak się za to zabrać, znajdź kogoś kto ma doświadczenie i wie jak Ci pomóc.

BŁĄD #3

NIE PYTASZ DLACZEGO?

czyli pytanie, które z uporem maniaka jest pomijane

Zapytasz dlaczego? Ponieważ wprowadza w konsternację, powoduje spektakularną pustkę w głowie, bywa też, że rodzi niewygodne odpowiedzi, z którymi szczerze musimy się uporać. Zobacz jak to działa.

 

Nie lubisz swojego etatu?

Zapytaj siebie Dlaczego? Nudna branża, nieodpowiedni ludzie, małe zarobki? A może po prostu od zawsze chciałaś coś tworzyć, a zostałaś księgową lub miałeś zajawkę na sporty ekstremalne, a pracujesz jako informatyk w korporacji? Dlaczego nie organizujesz rajdów Red Bulla, skoro nieszczęśliwy z Ciebie programista? Dlaczego?

 

Chcesz prowadzić własny biznes?

Dlaczego? Chcesz żyć bez szefa? Pracować na Hawajach? A może chcesz udowodnić rodzinie, że stać Cię na więcej? Dlaczego w ogóle chcesz im coś udowadniać?

 

Zwlekasz z podjęciem decyzji?

Dlaczego? Boisz się konsekwencji? Nowego środowiska? Dlaczego się boisz? Zostajesz w miejscu dla wygody? Dla znajomych? Dlaczego jest Ci wygodnie?

 

Nie masz kasy na biznes?

Dlaczego? Nie odkładasz pieniędzy? Wydajesz oszczędności? Dlaczego? Nie dorabiasz, aby zaoszczędzić? Dlaczego?…..Dlaczego?

 

To pytanie działa jak dwa w jednym

Pozwala poznać siebie i podjąć właściwe decyzje. Jeśli usiądziesz i szczerze sobie odpowiesz na kolejne Dlaczego? poznasz prawdziwe odpowiedzi i znajdziesz siłę by się z nimi zmierzyć. Później już nic nie będzie takie straszne, bo będziesz wiedzieć kiedy i o co pytać.

NA KONIEC

to może wydawać się niepotrzebne


Tak, te trzy rzeczy mogą się wydawać nieistotne, ale to główni dywersanci startaupów. Na dodatek dość podstępni, ponieważ ich znaczenie poznasz dopiero gdy  zaczniesz zauważać, że gubisz się w działaniach, pracujesz stale ale wydaje Ci się, że stoisz w miejscu.

Natomiast jeśli określisz wartości najważniejsze dla Twojego startupu, stworzysz strategię i plan działania dla Twojej marki i odpowiesz na większość pytań Dlaczego? , zobaczysz, świat z innej strony. Zrozumiesz, że do tej pory żyłeś w Matrixie. Nic nie tracisz korzystając z mojej rady, więc do dzieła! A jeśli trzeba Ci pomóc – dzwoń lub pisz :)

A JEŚLI CHCESZ WIĘCEJ…

pobierz 8 zasad marki osobistej i zacznij je stosować, bo warto!

Zerknij też na inspiracje.

Pozdrawiam, Mana